Soczewicowe pulpeciki w jesiennym sosie

19 października 2016 , In: bez jajek, bez mleka, bez orzechów, dania główne, wegańskie
1

Ostatnio dużo pracuję, a czas dzielę pomiędzy projekty okołoblogowe, a dzienną szkołę fotografii. Dni mijają nie wiedzieć kiedy, a lista rzeczy do zrobienia nie ma końca. Od kilku dni marzyłam o bardzo konkretnym, rozgrzewającym obiedzie. Gęstym, aromatycznym sosie i parującym pure ziemniaczanym, koniecznie oprószonym świeżym koperkiem. Do towarzystwa postanowiłam uturlać pulpeciki z soczewicy, która od jakiegoś już czasu wysypywała się z ciasnej szafki w mojej miniaturowej kuchni. Połączenie okazało się idealne, ale sam sos smakuje wspaniale i trudno nie wyjadać go łyżeczką prosto z rondelka. Delikatnie korzenny, podkręcony cynamonem i czerwonym winem. Uwielbiam, polecam i wracam po dokładkę :)

25-30 małych kotlecików

Pulpeciki soczewicowe w sosie

składniki

pulpeciki

  • 100 g soczewicy
  • 50 g kaszy jaglanej
  • 2 duże cebule
  • sos tamari do smaku
  • 1 płaska łyżeczka soli himalajskiej
  • 3/4 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka cząbru
  • 2-3 łyżki mielonego siemienia lnianego złocistego
  • tłuszcz do smażenia

sos

  • 2 cebule
  • 1 mały bakłażan
  • 250 g passaty pomidorowej
  • 2/3 szklanki czerwonego wina
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • ¼ szklanki sosu sojowego tamari
  • 3 listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3 goździki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki lubczyku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • tłuszcz do smażenia (u mnie akurat masło)

wykonanie

Rozpocznij od sosu. Cebulę pokrój w piórka i wraz z listkami, goździkami oraz zielem zrumień na rozgrzanym tłuszczu. Dodaj pokrojonego w kostkę bakłażana, passatę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz wino i duś pod przykryciem przez 30 minut. Dodaj przyprawy, tamari oraz cukier. Zdejmij pokrywkę i podlej składniki wodą. Podsmażaj jeszcze 20 minut co jakiś czas dodając wodę. Jeżeli potrzebujesz, dopraw jeszcze do smaku.

Soczewicę i kaszę opłucz pod strumieniem gorącej wody i ugotuj do miękkości. Następnie dokładnie odsącz na sitku.

Cebule obierz i pokrój w kostkę. Zrumień na rozgrzanym tłuszczu, a następnie wymieszaj z soczewicą. Dodaj sól, paprykę i cząber. Zmiksuj krótko blenderem. Wymieszaj z siemieniem. Podkręć sosem tamari. Jeżeli nie uda ci się jeszcze ulepić kulek, dodaj więcej siemienia lub dowolnej, bezglutenowej mąki.

Z masy uturlaj małe pulpeciki i układaj na dużym talerzu.

Na patelni rozgrzej tłuszcz. Wrzuć na patelnię i krótko obsmaż. Przełóż na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i dopiecz środek przez około 10 minut w 200 stopniach C.

Pulpeciki podawaj z gorącym sosem.

Smacznego!

dsc_2248_snapseedfree-logo

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
6 kwietnia 2016

Bezglutenowa majówka- warsztaty

warsztaty
Zobacz więcej
13 września 2011

Bardzo kakaowe ciastka

Bez kategorii
Zobacz więcej
24 grudnia 2016

Wesołych Świąt ♥

Boże Narodzenie
Zobacz więcej
    • Olga
    • 22 października 2016
    Odpowiedz

    Pyszne, rozgrzewające danie na wszelkie smutki i jesienną pogodę. W całym mieszkaniu unosił się zapach aromatycznego, wyśmienitego sosu. Wegańskie danie, a smakuje jak u babci :)

      • Weronika
      • 25 października 2016
      Odpowiedz

    • Asia
    • 10 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Gdzieś w przepisie zginęła informacja co z jaglanką :)

      • Weronika
      • 10 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Niezupełnie. Gotujemy ją z soczewicą, a wtedy są już razem w garnku :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011