Urodziny i babka malinowo- gruszkowa w pomarańczowym lukrze

12 lutego 2014 , In: bez orzechów, bez soi, ciasta, Wielkanoc
0

Za kilka godzin skończę 18 lat. To dobry moment, by zdrowo uderzyć się w pierś. Od tygodnia zmagam się z rachunkiem sumienia.

Mimowolnie myślę o tym czego zdążyłam się nauczyć, kogo spotkałam i w jakim momencie. Z niektórych głupstw mogę się już śmiać, nad innymi gorzko zapłakać. Pamiętam siebie jako zupełnie małą dziewczynkę z wiecznie roześmianą buzią. Z szalonymi pomysłami, zawsze odbiegającymi od konwencji. Wtedy, kiedy usilnie wierzyłam, że świat jest dobry, chociaż wcale nie chciał taki być. Tak jakby problemy nie miały prawa istnieć. A dzisiaj jestem wdzięczna za to jak dotychczas krzyżowały się moje ścieżki, za to jakie fundamenty otrzymałam w domu. Za wszystko to, co uwrażliwiało i zmieniało.

Dzisiaj wiem, że w 9/10 przypadkach nie warto odpuszczać. Że szczęściu trzeba pomóc a zaczynając od siebie można dobro zaszczepić w innych. Niedługo dostanę dowód, którego posiadanie nie tylko uprawnia do szpanowania w sklepach nocnych, a przede wszystkim zobowiązuje.

W końcu nie mogę nie pomyśleć o całym okresie blogowania. Pierwszych babeczkach, każdej w innym kształcie. Pierwszych pokracznych wpisach. Wszystkich pomyłkach, sukcesach i czytelnikach, którzy czasami dodają skrzydeł, innym razem sprowadzają na ziemię.

A w ten wieczór skromna, puchowa, maślana babka. Dobrze utarta, spałaszowana do ostatniego okruszka. Z akcentem wilgotnych owoców i słodkiego, lepkiego lukru.

Dobranoc.

 

Babka biszkoptowa z malinami, gruszkami i lukrem

składniki:

– 4 jajka (M), 80 g roztopionego i przestudzonego masła, 80 g cukru pudru, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżki soku z cytryny, 125 g mąki*, 1/3 łyżeczki sody, szczypta soli

– pół szklanki mrożonych malin, 1 dojrzała gruszka pokrojona w kostkę

– szklanka cukru pudru, kilka łyżek soku wyciśniętego z pomarańczy

wykonanie:

Mąkę  przesiej, dodaj sodę, sól. Jajka ubij z cukrem i sokiem z cytryny na parze, na puszystą masę. Ucieraj dokładnie 6-7 minut. Dodaj strużką masło a następnie partiami mąkę, nieustannie ucierając.

Masę przełóż do natłuszczonej foremki na babę. Ułóż owoce.

Piecz 40 minut w temp. 180 stopni C.

Cukier wymieszaj z sokiem do dość płynnej konsystencji. Pokryj nim jeszcze ciepłe ciasto.

Smacznego!

*użyłam ryżowej i uniwersalnej 1:1

_DSC8785_Snapseed

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
27 listopada 2011

Śliwka w czekoladzie czyli brownie jak piernik

ciasta
Zobacz więcej
18 stycznia 2012

Smak irysów :)

babeczki i ciastka
Zobacz więcej
10 lipca 2012

Kruche z wiśniami

ciasta
Zobacz więcej
    • herbatnick
    • 13 lutego 2014
    Odpowiedz

    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!

    Niech dobre pomysły nigdy Cię nie opuszczają, dobrzy ludzie niech Cię otaczają, niech wypieki się udają, a bloga niech wszyscy czytają!

    :) :) :)

    • Meme
    • 13 lutego 2014
    Odpowiedz

    Ależ dojrzałe słowa 😉 Życzę Tobie wszystkiego, co najlepsze. Wierzę w to, że nie będziesz nigdy odpuszczać i spełnisz jeszcze nie jedno swoje marzenie :)

    • Edyta
    • 13 lutego 2014
    Odpowiedz

    Hej! Znów ciekawy pomysł na ciasto:) Czy jajka z cukrem trzeba koniecznie ubić na parze?? nie można ich ubić mikserem normalnie??:))

      • Weronika
      • 14 lutego 2014
      Odpowiedz

      Można ale bardzo dokładnie! :) Muszą mieć temperaturę pokojową.

    • Sylwia
    • 14 lutego 2014
    Odpowiedz

    Wszystkiego najlepszego i wielu wielu udanych wypieków i wspaniałych przepisów 😉

    • Mama
    • 14 lutego 2014
    Odpowiedz

    Werciu,

    Słuchając piosenki spłakałam się okrutnie. Nadal nie mogę powstrzymać łez jak grochy. Przypomniały mi się te wszystkie późne wieczory kiedy nie mogłaś zasnąć, bo martwiłaś się, że małe murzynki (tak mówiłaś) w Afryce są głodne. Długo byliśmy przekonani, że te bóle Twojej brzuszyny (nietolerancja glutenu) przynajmniej po części spowodowane są cierpieniem za miliony. :)
    Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że podziwia Cię za Twoją mądrą młodość. Miał rację. Resztę szepnę Ci na uszko jak wrócisz ze szkoły. :)

    • Magdalena
    • 16 lutego 2014
    Odpowiedz

    Wszystkiego naj..piekniejszego w dorosłym zyciu,cięzko się przyznac ze uczę się gotowac o osobki 20 lat ode mnie młodszej…podziwiam twoją dojrzałość i oczywiscie umiejetnosci kulinarne ,lekkosc pisania i delikatnosc gotowania …

    • Daria
    • 17 lutego 2014
    Odpowiedz

    wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń! :)

  1. Odpowiedz

    Upieklam to ciasto i jest po prostu przepyszne! Smakowalo mi tym bardziej, ze jest to moje pierwsze ‚prawdziwe’ bezglutenowe ciasto mimo, ze jestem na diecie od roku i 3 miesiecy. Do tej pory po prostu kilka razy upieklam ciasto z maki ziemniaczanej, dobre, ale nie smakuje jak’prawdziwe’ (tak czy inaczej ekspertem od ciast nie jestem, wrecz przeciwnie, przed dieta upieklam ciasto raptem 7-8 razy).
    To natomiast jest cudowne, nawet moj maz, ktory nie przepada za ciastem uznal, ze jest pyszne i smakuje jak prawdziwe i zjadl kilka kawalkow, co jest naprawde nietypowe. Polecam wszystkim!
    Mam jeszcze pytanie odnosnie soku z cytryny: po wykorzystaniu wszystkich skladnikow zostalo mi wlasnie 2 lyzki soku z cytryny, ktory byl podany w skladnikach, ale nie bylo go w opisie wykonania. Kiedy nalezy go dodac? Ja go wykorzystalam do przygotowania lukru, ale domyslam sie, ze pewnie powinien znalezc sie w ciescie…
    Pozdrawiam i dziekuje za ten blog, dzieki ktoremu odwazylam sie cos upiec, bede probowac nastepnych przepisow.

      • Weronika
      • 26 marca 2014
      Odpowiedz

      To lubię :) Oby częściej! Sok już wpisałam, faktycznie był pominięty a ma znaleźć się w babce.

  2. Odpowiedz

    Mąka uniwersalna to dokladnie jaka? Mogę nazwę ? :)

      • Weronika
      • 10 stycznia 2015
      Odpowiedz

      Np. Schaer Mix Bread.

      • Odpowiedz

        Ale przecież nie możesz jeść kukurydzy, a ta mąka ją ma…

          • Weronika
          • 11 stycznia 2015
          Odpowiedz

          Weroniko, jakie Ty prowadzisz skrupulatne śledztwo na moim blogu.
          Nikt mi nie postawił diagnozy, że nie mogę jeść kukurydzy, ale sama wiem, że najlepiej jest jej unikać. Poza tym nie czuję się po niej dobrze. Czasami jednak dosypię łyżkę czy dwie albo upiekę drożdżówki i zjem kawałek i wciąż żyję.
          Z tego co wiem masz swojego bloga, więc może poświęć mu więcej czasu, niż zastanawianiu się nad moją osobą.

          • Może Ty też prowadzisz śledztwo nad moją osobą skoro wiesz o blogu? 😉

            • Weronika
            • 19 stycznia 2015

            Weroniko, od czasu do czasu dostaję od Schara link do Twoich przepisów i muszę je umieścić na ich FB. Proszę, skończ już tą dyskusję bo ten wpis miał inne przesłanie.

          • Jestem ciekawa skąd Ty wiesz o moim blogu…Może też prowadzisz śledźtwo? 😉

            • Ewa
            • 11 stycznia 2015

            O jaka nieładna odpowiedź – Weronika tylko zauważyła, i słusznie, błędy dietetyczne. Odsyłanie do własnego bloga? Ah, trzeba umieć dyskutować, a nie się fochać jak dziecko. „Natchniona” reklamowana przez Stowarzyszenie a tu takie niefachowe wypowiedzi o łamaniu diety. No zawiedziona jestem.

          • Nie prowadzę żadnego śledztwa…
            Po prostu natrafiłam na post: ,,Ważne” i napisałaś tam, że nie możesz jeść kukurydzy.Ot to takie pytanie 😉
            Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, jeśli tak to przepraszam :)
            Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011