Pączki bez jajek i mleka

4

Rok temu, podczas premiery słodkiej książki, cała sala wybuchnęła gromkim śmiechem kiedy napomknęłam, że po odstawieniu ciasta drożdżowego do wyrośnięcia, chodzę na palcach i włączam nokturny Chopina. Pączki jeszcze nigdy nie udały mi się pod presją czasu. Trzeba im chwili uwagi, ciepła i spokoju. Te nie zawierają masła ani żółtek. Mimo tego są delikatne, puszyste i miękkie, a dzięki pure ziemniaczanemu dłużej zachowują świeżość. Jeżeli macie ochotę na wersję klasyczną, sięgnijcie do tego przepisu. Niech nam czwartek tłustym będzie!

 

1

8-10 sztuk

Pączki bez glutenu, jajek i mleka

składniki

rozczyn

  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka mąki owsianej (bezglutenowej)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 40 ml ciepłego mleka roślinnego

ciasto

  • 100 g mąki owsianej (bezglutenowej)
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g mąki kukurydzianej
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 300 g dokładnie utłuczonych ziemniaków
  • 120- 220 ml ciepłego mleka roślinnego
  • 20 g bezwonnego oleju kokosowego

lukier

  • 150 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki wody

dodatkowo

  • litr oleju do smażenia
  • konfitura do nadziewania
  • płatki migdałowe do posypania

wykonanie

Przygotuj rozczyn. Drożdże pokrusz do miseczki. Posyp mąką, cukrem i zalej ciepłym (ale nie gorącym mlekiem). Wymieszaj i odstaw do wyrośnięcia na 10-15 minut.

Mąkę przesiej do miski. Dodaj pure ziemniaczane, 120 ml letniego mleka, cukier puder, rozpuszczony i przestudzony olej oraz wyrośnięty rozczyn. Rozpocznij wyrabianie ciasta mikserem. Ciasto powinno być gęste, ale bardzo luźne. Jeżeli potrzebujesz, dodaj więcej mleka. Miskę przykryj ściereczką lub przezroczystą folią i odstaw do wyrośnięcia na godzinę.

Po tym czasie przemieszaj dokładnie ciasto, pozbywając się pęcherzyków powietrza. Przykryj i ponownie odstaw na czas przygotowań do smażenia.

Do szerokiego garnka wlej olej. Rozgrzej go rozpoczynając od mniejszej mocy palnika żeby temperatura nie zwiększyła się za szybko. W tym czasie przygotuj dwa duże talerze i wyłóż je ręcznikiem papierowym. Przygotuj lukier, podpraż płatki migdałowe.

Przed porcjowaniem bułeczek, dłonie natłuść delikatnie olejem. Z ciasta nabieraj po garstce ciasta. Wyrabiaj pączki przekładając ciasto z ręki do ręki. Spłaszczaj i wrzucaj do rozgrzanego oleju. Pączki powinny po chwili wypłynąć. Po zrumienieniu obróć na drugą stronę i smaż 2-3 minuty. Gotowe wyławiaj i odsącz na ręczniku. Jeszcze ciepłe lukruj i posypuj płatkami.

Nadziewanie

Pączki możesz nadziać jeszcze przed smażeniem. Po rozpłaszczeniu bułeczki na środek nałóż łyżeczkę nadzienia i zlep końce tak by nie miało prawa wydostać się na zewnątrz. Możliwe, że wygodniej będzie nadziewać gotowe już pączki. Zaopatrz się wtedy w rękaw cukierniczy z podłużną końcówką. Wbijaj ją w jeszcze ciepłe pączki, napełniając je porcją konfitury.

collage

Uwagi
  1. Fachowo smażenie pączków rozpoczyna się od 175 stopni C. Wystarczy jednak, że do rozgrzanego tłuszczu wrzucisz malutki kawałek ciasta. Jeżeli szybko zasyczy i wypłynie, można rozpoczynać smażenie.
  2. Ciasto jest lekkie i puszyste dzięki dodatkowi ziemniaków oraz stosunkowo niewielkiej ilości mąki. Jeżeli będziesz mieć trudności z formowaniem, możesz dodać jej trochę więcej. Nie warto jednak przesadzić. Naoliwione dłonie spokojnie powinny poradzić sobie z konsystencją.
  3. Przed smażeniem koniecznie spłaszczaj uformowane bułeczki. Pączki wyrosną bezpośrednio w rozgrzanym oleju.
  4. Pączki najlepsze są po usmażeniu, ale można przechowywać je przez 8-10 godzin.

Rita_2000 px-19

Rita_2000 px-6

    • Agnieszka
    • 7 lutego 2018
    Odpowiedz

    Super przepis. A czy pączki można upiec w piekarniku oraz czy zamiast mąki owsianej można użyć innej np. ryżowej lub jaglanej?

      • Weronika
      • 7 lutego 2018
      Odpowiedz

      Jeżeli chodzi o pączki pieczone po zdecydowanie polecam ten przepis. Mąki owsianej nie zastępowałabym żadną z tych.

    • Dominika
    • 7 lutego 2018
    Odpowiedz

    Może to próba profanacji, ale czy da radę upiec/usmażyć te pączki bez drożdży?

      • Weronika
      • 7 lutego 2018
      Odpowiedz

      Ktoś mógłby powiedzieć, że cały ten blog jest o profanowaniu właśnie :) Niestety ten przepis bez drożdży nie ma racji bytu. Pączki można pewnie przygotować na bazie zakwasu. Ten hula mi ładnie na parapecie, ale gotowych przepisów na takie dobra jeszcze nie posiadam. Z takim ciastem byłoby pewnie sporo zachodu, ale spróbuję podziałać. Bezdrożdżowy jest za to ten przepis. Zawiera jednak zarówno masło jak i jajka, a nie wiem jaka jest potrzeba.

    • Monika
    • 8 lutego 2018
    Odpowiedz

    A jakie powinny to być ziemniaki?irga? Bo myślę że ich rodzaj ma znaczenie w tym przepisie?

    • magda
    • 8 lutego 2018
    Odpowiedz

    nie wyszły totalnie. robiłam kropka w kropkę przepisem. Ogólnie robiłam wiele przepisów z Twojego bloga i zawsze wychodziły ale to… masakra. miałam odpowiednią temperature, wszystko wyrosło. a jak zaczęłam smażyć to z zewnatrz nie chciały się zrobić takie jak u Ciebie na zdjęciach, a zrobiły się po prostu twarde, w srodku lejące, rozpadały się w dłoniach. Ociekały tłuszczem. Miałam termometr nawet, żeby kontrolować temperature. Nie mam pomysłu co mogło się stać.

    • Aleksandra
    • 8 lutego 2018
    Odpowiedz

    Wyszły i są dobre 😊

    • Jagoda
    • 13 lutego 2018
    Odpowiedz

    Nie mielismy tlustego czwartku wiec dzis stwierdzilam ze ostatnia okazja….Paczki są wspaniale ☺ potwierdza to również moja trójka czasami bardzoaaaardzo wymagajacych dzieci . Są przeszczesliwe tym bardziej że musimy stronic rowiez od cukru a dzis zrobilam wyjatek😉 … Dzieki za super przepis pozdrawiamy serdecznue

    • Agata
    • 14 maja 2018
    Odpowiedz

    Czy mozna narobic troche wiecej i zamrozic? Czy nie beda po rozmrozeniu glutowate? Moze juz ktos probowal :)

      • Weronika
      • 17 maja 2018
      Odpowiedz

      Akurat do mrożenia będę tą ostatnią więc mogę tylko zachęcić do eksperymentów własnych :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011